#shotonsmartphone

Historia mobilnej kinematografii

Unsplash Gnider Tam

W powszechniej świadomości utarło się przekonanie, że smartfonem nie da się nagrać porządnego wideo. Nie raz usłyszysz zapewne: "tylko lustrzanka" lub po prostu arbitralne "nie da się!". Świat na szczęście pełen jest ludzi, którzy słysząc, że czegoś się nie da, rzucają rękawice wyzwaniu, stwierdzając: sprawdzam! Ten wpis to opowieść o takich właśnie ludziach oraz o tym, że to, co jest wadą dla jednych, dla drugich może być zaletą.

Zaczęło się niewinne

No dobra, niekoniecznie tak niewinnie, jak sugeruje śródtytuł, ale o tym za chwilę. Za pierwszy pełnometrażowy film w całości nagrany telefonem komórkowym uważa się SMS Sugar Man. Produkcja powstała w 2008 roku, czyli na moment pisania tekstu blisko 12 lat temu(!). Kto by pomyślał, że historia mobilnego filmowania trwa już tyle lat, prawda? Specjalnie nie użyłem wcześniej określenia smartfon, gdyż ten segment urządzeń mobilnych w tamtym czasie dopiero raczkował. Telefon Sony Ericsson W900i, którym SMS Sugar Man został nagrany, można uznać za urządzenie gdzieś pomiędzy tradycyjnymi telefonami komórkowymi a tym, czym staną się w kolejnych latach dobrze znane nam dziś smartfony. Film według ocen na IMDb wybitny nie jest, a z informacji znalezionych w sieci wynika, że z uwagi na "odważne sceny" przeznaczony jest dla dorosłego widza. Tak to się wszystko zaczęło.

Światełko pośród mroku

Kolejnym kamieniem milowym w historii mobilnej kinematografii jest południowokoreański krótkometrażowy horror fantasy Nocny połów (Paranmanjang) z 2011 roku. To jeden z pierwszych profesjonalnych filmów, w którym do rejestracji obrazu wykorzystano iPhone'a 4. Bracia Park Chan-kyong i Park Chan-wook dzięki wsparciu firmy KT będącej największym operatorem telefonii komórkowej w Korei Południowej dysponowali budżetem 133,000 dolarów. Dało to wymierne efekty, bowiem Nocny Połów rozbłysł niczym najprawdziwsza gwiazda, zdobywając Złotego Niedźwiedzia (2011) dla najlepszego filmu krótkometrażowego na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie (a festiwal to nie byle jaki, bo jego historia sięga 1956 roku). Zachwyt krytyków znajduje również potwierdzenie w ocenach widzów. Co ciekawe, Nocny Połów można znaleźć dziś w sieci na platformie Vimeo.

Kadr z filmu Nocny połów (2011) / Źródło: Vimeo
Kadr z filmu Nocny połów (2011) / Źródło: Vimeo

Ale kino!

Miano pierwszego filmu w całości nagranego smartfonem, który trafił do dystrybucji w kinach (z informacji zamieszczonych na oficjalnym fanpage’u wynika, że nie była to szeroka dystrybucja), przypadło amerykańskiej produkcji Olive (2011). To 89 minut kina familijnego opowiadającego historię niemej dziesięcioletniej dziewczynki zmieniającej życie trzech osób. To także pierwszy raz, kiedy do wartego pół miliona dolarów przedsięwzięcia zaangażowano laureatkę Złotego Globu oraz nominowaną do dwóch Oscarów hollywoodzką gwiazdę Genę Rowlands (w 2016 roku otrzymała Oscara za całokształt twórczości). Do nagrania filmu wykorzystano Nokię N8, fiński producent przesłał nawet reżyserowi telefon komórkowy, lecz na tym ich współpraca się zakończyła. Z finansowym wsparciem przyszedł więc przedsiębiorca Chris Kelly związany z… Facebookiem. Reżyser Hooman Khalili zapytany o to, jak przekonał gwiazdę kina do wystąpienia w "komórkowym filmie", odpowiedział:

Wysłałem jej scenariusz, a ona odpowiedziała: czytam sześć scenariuszy tygodniowo i gram może w jednym filmie na rok. Ten scenariusz jest bardzo dobry, (ale) musisz przekonać mnie do nagrania tego filmu(…). Nie zrobiła tego dla pieniędzy. To wolny duch, podobał jej się fakt, że był to pierwszy "komórkowy" film.

Warto przytoczyć tutaj ciekawostkę. Otóż do ujęć imitujących te, które powstają dziś przy użyciu dronów, wykorzystano zdalnie sterowany helikopter-zabawkę, do którego przyklejono telefon. To pokazuje, jak romantyczne i urocze były początki smartfonowej kinematografii.

Oscarowy epizod

Wyobraź sobie, że jesteś reżyserem, że w pełni oddajesz się swojej pracy i sztywno trzymasz się przyjętych założeń – film ma powstać na taśmie filmowej 8 mm, kropka. W ten właśnie sposób Malik Bendjelloul nagrywał swój oscarowy Sugar Man z 2012 roku. Wszystko szło dobrze do momentu, kiedy okazało się, że budżet przeznaczony na produkcję wyczerpał się jeszcze przed końcem zdjęć. Skąd wziąć środki na dokończenie produkcji? Takie pytanie, nawet jeśli padło, zapewne nie pozostawało zbyt długo bez odpowiedzi. Pomoc nadeszła z dość niespodziewanej strony – wystarczyło zakupić aplikację "8mm Vintage Camera", inwestując niecałe dwa dolary i dograć brakujące sceny iPhone’m. W ten właśnie sposób smartfony weszły na salony, zaliczając swój oscarowy debiut.

Ograniczenia? Jakie ograniczenia?

Rozpoczynając opowieść o historii mobilnej kinematografii, wspomniałem o przekuwaniu wad w zalety. Bardzo dobrym przykładem takiego podejścia jest czarno-biały I Play with the Phrase Each Other (2013). Szumy i niedoskonałości obrazu rejestrowanego przez sensor iPhone'a 4 stały się w tym przypadku elementem filmowej narracji. Smaczku całości dodaje fakt, że fabuła obraca się wokół rozmów telefonicznych. Szukając informacji na temat filmu, znalazłem na YouTube jego pełną wersję, wygląda na to że reżyser Jay Alvarez postanowił w 2018 roku udostępnić swoje dzieło za darmo.

Kino społecznościowe

Dynamiczny rozwój crowdfundingu lub, mówiąc inaczej, finansowania społecznościowego, sprawił, że oczywistym stało się to, że w pewnym momencie któryś z twórców zapragnie wykorzystać potencjał drzemiący w tej idei. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda to tak, że twórca opisuje swoje przedsięwzięcie, szukając osób zainteresowanych wsparciem jego projektu w zamian za określone korzyści - np. podziękowanie, szybszy dostęp do produktu w korzystniejszej cenie itd. Największą stroną gromadzącą tego typu projekty jest amerykański Kickstarter i to właśnie za jego pomocą Ricky Fosheim zebrał 10,000 dolarów od 28 osób zainteresowanych obejrzeniem gotowego filmu. W ten sposób powstał Uneasy Lies The Mind (2014) będący historią niepołączonych ze sobą, mylnych wspomnień bohatera, który doznał poważnego urazu głowy. Mówi się, że gdyby Stanley Kubrick nagrał Lśnienie smartfonem, właśnie tak wyglądałoby jego dzieło. Całość stworzona została iPhone'm 5, którego standardową optykę wzbogacono dodatkowymi obiektywami. Wyzwaniem okazały się tutaj ujęcia w zimowym otoczeniu - reżyser zdradził, że bateria telefonu szybko rozładowywała się w niskich temperaturach. Jak poradzono sobie z tym problemem? Otóż pomiędzy ujęciami zapobiegano wychładzaniu urządzenia, umieszczając je pod pachą. Po raz kolejny widać więc, że kreatywność i chęć osiągnięcia celu silniejsza jest od jakichkolwiek niedogodności.

Czas na Sundance!

Rok 2015 jest kolejnym znaczącym krokiem dla nabierającej tempa sceny twórców mobilnego wideo. Reżyser Sean Baker otrzymuje zlecenie przygotowania filmu z wykorzystaniem smartfonów. Jak sam twórca przyznaje, pozostawał sceptyczny do momentu, aż przetestował iPhone'a 5S, szczególnie z dodatkowym obiektywem anamorficznym. Wtedy zdał sobie sprawę, że możliwym jest stworzenie filmu przy skromnym (jak na festiwalowe warunki) budżecie sięgającym 100,000 dolarów. W ten sposób powstaje Mandarynka (2015). Co ciekawe festiwalowa publiczność nie została uprzedzona, w jaki sposób powstał film – dowiedzieli się tego dopiero z napisów końcowych, co tylko zwiększyło jego pozytywny wydźwięk i wzmogło szum medialny. Akcja Mandarynki rozgrywa się w trakcie jednego dnia, konkretnie w wigilijny wieczór, kiedy to opuszczająca areszt prostytutka prowadzi poszukiwania swojego niewiernego partnera. Oczywiście fabuła jest bardziej rozbudowana i tak, tytuł filmu nawiązuje do jego ciepłej, kontrastowej i wyrazistej kolorystyki. Po sukcesie na Sundance Sean Baker zrealizował jeszcze krótkometrażowy Snowbird (2016) będący wynikiem współpracy z marką modową KENZO. Widać więc, że to, co wydawało się jednorazowym eksperymentem, udało się powtórzyć w kolejnym roku i to z udziałem Abbey Lee znanej między innymi z Mad Max: Na drodze gniewu (2015).

Zakochaj się w smartfonie

Rok 2015 to także moment premiery innego filmu, tym razem krótkometrażowego Romance in NYC. Podobnie jak w przypadku Uneasy Lies The Mind, powstanie dzieła stało się możliwe dzięki wsparciu społeczności Kickstartera. Tristan Pope do zarejestrowania obrazu wybrał iPhone’a 6, który do opowiadania intymnej, pierwszoosobowej, romantycznej historii wydawał się wręcz idealny. Twórca podkreślił, że kompaktowość smartfona pozwoliła na stworzenie swego rodzaju bańki, w której znajdował się wraz z aktorką odgrywającą główną rolę. Dzięki temu zamiast skupiać się na aspektach technicznych, mogli pierwszoplanową rolę oddać opowiadanej historii. Niewielkie rozmiary urządzenia sprawdziły się w mocno zatłoczonych miejscach, takich jak metro, sklepy i restauracje – wydarzenia z planu filmowego były niejako częścią codziennego życia miasta, a ludzie mijający aktorów na ulicy myśleli po prostu, że para zakochanych w sobie ludzi tworzy wideo na prywatny użytek. Film zdobył główną nagrodę na iPhone Film Festival w 2015 roku. Najlepsze zostawiłem na koniec. Romance in NYC można bezpłatnie obejrzeć na YouTube, zainteresowanych sprawdzeniem, jak "od kuchni" wyglądała praca przy jego powstaniu, odsyłam do zakulisowego wideo.

Romance in NYC
Romance in NYC / Źródło: Tristan Pope, Vimeo

Mierzyć wyżej

Wraz z rozwojem mobilnej kinematografii twórcy coraz odważniej zaczęli wykorzystywać dedykowane aplikacje na smartfony. Dynamicznie zaczął rozwijać się także segment sprzętu wspomagającego filmowanie – uchwyty, statywy, stabilizatory, obiektywy itd. W ten oto sposób dochodzimy do kolejnego kluczowego momentu. Opowieść o kierowcy Ubera, który w sylwestrową noc ma okazję podróżować z dziewięcioma pasażerami, którzy w różny sposób wpływają na jego życie, zatytułowana 9 Rides (2016), uważana jest za pierwszy pełnometrażowy film, który nagrano iPhone’m 6S w rozdzielczości 4K. To wydarzenie jest olbrzymim skokiem jakościowym, gdyż wraz z wyższą rozdzielczością rejestrowanego obrazu przed twórcami otworzyły się niespotykane dotychczas możliwości.

Krocząc dalej po naszej drodze ku współczesności, warto wspomnieć o High Fantasy z 2017 roku. Powiedzmy sobie wprost: film Jenny Bass nie jest dziełem epokowym, ale wart jest odnotowania z kilku powodów. Pierwszym z nich jest to, że High Fantasy nawet nie próbuje udawać, w jaki sposób został nagrany. Nie próbuje sugerować, że zarejestrowano go na tradycyjnej taśmie filmowej, mało tego - miał wyglądać jak nagrany smartfonem i w tej kategorii nie bierze jeńców. Można powiedzieć, że premiera tego filmu to czas, kiedy twórcy przestają mimochodem lub z lekkim wstydem wspominać "no tak, nagrałem film smartfonem". Drugim powodem, dla którego High Fantasy trafił do mojego zestawienia, jest polski akcent. O tak, my Polacy lubimy takie smaczki. To bodajże pierwszy film nagrany smartfonem, który doczekał się polskiej premiery. Wydarzenie to miało miejsce 14 kwietnia 2018 podczas Festiwalu Filmów Afrykańskich AfryKamera.

Rok 2017 był wyjątkowy z jeszcze jednego względu. To moment premiery Détour Michela Gondry'ego. Zgodzę się, to reklama powstała w ramach serii "Shot on iPhone", ale hej! To nadal bardzo dobry krótki metraż. Apple postanowiło pójść krok dalej i wraz z Détour udostępniona została niewielka seria krótkich filmów pokazujących, w jaki sposób reżyser osiągał wykorzystywane tam efekty. Z nieznanych mi przyczyn filmy edukacyjne na oficjalnym kanale Apple na YouTube oznaczone są jako prywatne (przynajmniej w momencie pisania tekstu). W innych miejscach w sieci można znaleźć tylko pojedyncze kopie - polecam zapytać Google, wpisując frazę "Through the eye of Michel Gondry". Smartfonem wykorzystanym w tym projekcie był iPhone 7 Plus.

Kino, Polska, TV i Oscary

Kiedy smartfona do ręki bierze oscarowy reżyser, to wiedz, że coś się dzieje. To coś, co wydarzyło się w 2018 roku, to Niepoczytalna Stevena Soderbergha. Tak, ten film ma swój polski tytuł, bo w tym samym roku trafił do dystrybucji kinowej również w naszym kraju(!). To symboliczny początek smartfonowej kinematografii dla mas. To zdanie samo w sobie brzmi dość dziwnie, bo przecież smartfony są produktami dla masowego odbiorcy, ale tak właśnie było. Szeroka dystrybucja Niepoczytalnej sprawiła, że ostatnie ograniczenie związane z dostępnością dla "zwykłego odbiorcy" filmów tworzonych smartfonami praktycznie zniknęło. Mało tego, ten sam film w najbliższym czasie (luty 2020) wyemitowany zostanie w telewizji na kanałach CANAL+ Film oraz CANAL+ 4K Ultra HD. Skoro film trafił już na płatną, komercyjną platformę, być może kwestią czasu jest, kiedy zobaczymy go na którymś z ogólnodostępnych kanałów telewizji naziemnej? To byłoby coś! Z wrażenia byłbym zapomniał o aspekcie technicznym dzieła Stevena Soderbergha. Podobnie jak we wspomnianym wyżej filmie, także i tutaj wykorzystany został iPhone 7 Plus wsparty masą dodatkowego sprzętu od statywów, przez stabilizator obrazu (gimbal) na obiektywach skończywszy. Budżet produkcji opiewał na okrągłe 1,5 miliona dolarów. Spójrz na zwiastun Niepoczytalnej, a następnie przeczytaj, co na temat pracy na smarftonach ma do powiedzenia sam reżyser:

Myślę, że to przyszłość. Każdy, kto zobaczy ten film i nie ma pojęcia o historii produkcji, nie będzie wiedział, że został nakręcony na telefonie. To nie jest pycha.

Mało? To musisz jeszcze wiedzieć, że film został nagrany w 10 dni!

Puk, puk, współczesność wita!

Sporo już się wydarzyło, prawda? 2019 to czas, w którym smartfony ugruntowują swój status pełnoprawnego narzędzia profesjonalnych filmowców. Zauważalna jest coraz większa swoboda, z jaką świat filmowy operuje nowym narzędziem. To także moment, w którym postanowiłem, że chcę z mojego smartfona wyciągnąć jak najwięcej, że chcę zdobywaną wiedzą i doświadczeniem dzielić się w ramach serii #shotonsmartphone na YouTube... Zaraz, zaraz, nie miało być przecież o mnie! Wrócimy więc głównego wątku naszego tekstu i sprawdźmy, co można zaznaczyć na osi czasu z ubiegłoroczną datą. Przede wszystkim nagradzane na festiwalach kino zaangażowane, dwa tytuły: autobiograficzny Midnight Traveler (2019) oraz Selfie (2019) - obydwa nagrane iPhone'ami. Pierwszy z nich magazyn Variety określa jako "współczesną wiadomość w butelce i pilny apel o pomoc od rodziny, która wciąż szuka domu". Drugi natomiast opowiada losy dwóch 16-latków żyjących w dzielnicy Traiano w Neapolu, gdzie w 2014 roku doszło do tragicznej w skutkach pomyłki, w wyniku której zginął również 16-letni ówcześnie Davide Bifolco, omyłkowo wzięty przez policjanta za zbiega.

Era Netflixa

Wiesz, że film nakręcony smartfonem trafił też na Netflixa? Nie? Spokojnie, ja do momentu pisania tego tekstu też nie wiedziałem. Steven Soderbergh zrobił to znów! Reżyser Ocean's Eleven, Magic Mike'a i ten, któremu zawdzięczamy Niepoczytalną, podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej, trafiając ze swoją produkcją do bazy największego serwisu wideo na żądanie. Smaczku całości dodaje tytuł Wysokie loty (2019), który w kontekście mojej opowieści jest fantastyczną pointą. O czym opowiada produkcja, której budżet opiewał na dwa miliony dolarów? Oddajmy głos Netflixowi, cytując opublikowaną na jego stronach zajawkę: "Gdy lockout w NBA utrudnia życie jego ważnemu klientowi, agent sportowy opracowuje plan, który ma uratować kariery zawodników i uderzyć w ludzi zarządzających ligą.". Brzmi ciekawe? Pozostaje przejść na stronę filmu, zalogować się na swoje konto i rozpocząć seans, mając gdzieś z tyłu głowy, że obraz, który właśnie oglądasz, zarejestrował iPhone 8 Plus.

Wysokie loty (2019) Netflix / Źródło: Film at Lincoln Center

Przyszłość jest intrygująca

Obserwując progres mobilnej kinematografii na przestrzeni lat, od pierwszych nieśmiałych prób do tego, czym możemy cieszyć oczy współcześnie, nie sposób nie odnieść wrażenia, że obserwujemy historię tradycyjnego kina w pigułce (tak samo kompaktowej, jak dzisiejsze smartfony). Na przestrzeni zaledwie kilkunastu lat dokonał się niewyobrażalny postęp. Począwszy od pierwszych amatorskich produkcji, przez nagrody na festiwalach filmowych i w końcu na pierwszoligowych twórcach filmowych skończywszy. Pozostaje tylko czekać na pierwszego Oscara dla filmu nagranego smartfonem i nie trzeba pytać czy, lecz kiedy to nastąpi.

Mam świadomość, że lista filmów nie jest pełna. Przygotowując zestawienie, skupiłem się na tych, których wkład w rozwój mobilnej kinematografii uważam za istotny. Jeśli znasz jakiś film, który pominąłem, a powinien być tutaj wymieniony, daj znać w komentarzu.


Źródła

  1. https://www.facebook.com/olivethemovie/
  2. https://pl.wikipedia.org/wiki/Gena_Rowlands
  3. https://pl.wikipedia.org/wiki/Olive_(film)
  4. https://www.imdb.com/title/tt8124376/
  5. https://www.imdb.com/title/tt7284066/releaseinfo?ref_=tt_dt_dt
  6. https://www.artekinofestival.com/film/selfie/by/festival-section-4?locale=pl
  7. https://www.youtube.com/watch?v=4y_dlV71M-w
  8. https://www.telegraph.co.uk/culture/film/film-news/8945391/The-worlds-first-full-smartphone-movie.html
  9. https://www.thewrap.com/movies-shot-on-smart-phones-high-flying-bird-tangerine/
  10. https://www.wired.com/2014/07/smartphone-movies/
  11. https://www.indiewire.com/2018/03/movies-shot-on-iphones-unsane-tangerine-shorts-1201941565/
  12. https://www.theverge.com/2015/1/28/7925023/sundance-film-festival-2015-tangerine-iphone-5s/
  13. https://www.techradar.com/news/steven-soderberghs-new-movie-was-shot-entirely-on-iphones/
  14. https://www.nytimes.com/2019/12/30/arts/television/whats-on-tv-monday-pov-midnight-traveler-and-her-smell.html
  15. https://momofilmfest.com/making-char-man-feature-film-shot-smartphone/
  16. https://variety.com/2018/film/news/unsane-tangerine-films-iphones-1202730676/
  17. https://petapixel.com/2018/01/30/steven-soderbergh-shot-latest-film-iphone-heres-trailer/
  18. https://momofilmfest.com/best-feature-films-shot-on-an-iphone-or-smartphone/
  19. http://techattitude.com/mobiles/5-movies-filmed-on-a-smartphone/

#shotonsmartphone

Interesujesz się mobilnym wideo i fotografią? Świetnie! Tak się składa, że ja również :) Zerknij na poniższe artykuły, myślę że znajdziesz wśród nich coś dla siebie. Po lekturze koniecznie podziel się swoją opinią w komentarzu lub wyślij do mnie wiadomość e-mail, będzie mi bardzo miło!

Zobacz inne artykuły z tej kategorii